Turza – miejsce pamięci i modlitwy

W niedzielę 20 września 2026 r. miałam zaszczyt uczestniczyć w uroczystej Mszy Świętej Polowej odprawionej w intencji Ofiar pomordowanych przez NKWD w 1944 roku w Turzy.
W tym szczególnym miejscu, nad grobami Ofiar, wspólnie modliliśmy się za tych, którym odebrano życie. Była to chwila zadumy, modlitwy i oddania hołdu ludziom, których tragiczne losy na zawsze wpisały się w historię naszej Ojczyzny.
Pamięć o naszej historii
Uroczystość była ważną okazją do przypomnienia tragicznych wydarzeń oraz refleksji nad znaczeniem pamięci historycznej. Pamięć o Ofiarach Turzy jest częścią naszego wspólnego dziedzictwa i zobowiązaniem do zachowania prawdy o przeszłości.
Naszym obowiązkiem jest troska o to, aby historia tych, którzy zginęli, nie została zapomniana. Przekazywanie pamięci kolejnym pokoleniom jest wyrazem szacunku wobec Ofiar oraz odpowiedzialności za przyszłość naszej Ojczyzny.
Wspólnie dla pamięci
Dziękuję wszystkim, którzy od lat troszczą się o pamięć o Ofiarach Turzy, dbają o to szczególne miejsce i podejmują działania, aby ich historia była przekazywana kolejnym pokoleniom.
Takie uroczystości przypominają nam, że pamięć o przeszłości to nie tylko wspominanie historii. To również zobowiązanie do pielęgnowania prawdy, oddawania szacunku Ofiarom oraz troski o to, aby ich losy nigdy nie zostały zapomniane.
Cześć Ich Pamięci.


Dziś odbyły się uroczystości w Turzy – miejscu nazywanym Małym Katyniem.
Jesienią 1944 roku w turzańskim lesie funkcjonariusze NKWD dokonywali egzekucji więźniów obozu w pobliskiej Trzebusce – żołnierzy Armii Krajowej i innych członków polskiego podziemia.
Według ustaleń historyków przez obóz przeszło około 2500 osób, a w okolicznych lasach mogło zostać zamordowanych kilkuset z nich.
Wśród więźniów Trzebuski znalazł się
m.in. gen. Władysław Filipkowski, komendant Obszaru Lwowskiego AK.
Więźniowie byli przetrzymywani w ciężkich warunkach, w ziemiankach. Po wydaniu wyroków śmierci skazanych przewożono do lasów w Turzy i Nienadówce. Egzekucji dokonywano
m.in. strzałem w tył głowy lub przez przecięcie naczyń krwionośnych szyi. Miejsca pochówku starano się zamaskować.
Prawda o zbrodni była przemilczana w PRL. Dziś, w miejscu kaźni, oddajemy hołd zamordowanym.
Pamiętamy o Bohaterach 🇵🇱



