Zdrowie

Szpital w Lesku i sytuacja szpitali powiatowych na Podkarpaciu

W Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa, w trakcie której wraz z posłami Tadeuszem Chrzanem i Fryderykiem Kapinosem przedstawiliśmy trudną sytuację szpitala powiatowego w Lesku oraz narastające problemy służby zdrowia na Podkarpaciu.

Odnieśliśmy się do niedawnej wypowiedzi premiera Donalda Tuska, który stwierdził, że porodówka w Lesku „nie została zamknięta”, a utrzymywanie oddziałów przy małej liczbie porodów „traci sens organizacyjno-finansowy”. Te słowa stoją w sprzeczności z faktami oraz z wcześniejszymi deklaracjami składanymi przez niego w 2023 roku właśnie w Lesku, kiedy zapewniał o konieczności zniesienia limitów w leczeniu i szczególnej trosce o mieszkańców mniejszych, słabiej skomunikowanych powiatów.

Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna – oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku był zawieszony od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku, a od 1 stycznia 2026 roku został całkowicie zlikwidowany. To realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców Bieszczadów, którzy zostali pozbawieni dostępu do podstawowych świadczeń medycznych w swoim regionie.

Kryzys finansowy szpitali powiatowych

Wskazaliśmy także na pogłębiający się kryzys finansowy szpitali powiatowych, wynikający z polityki Narodowego Funduszu Zdrowia oraz decyzji Ministerstwa Zdrowia. Ograniczanie finansowania nadwykonań, sztywne trzymanie się kontraktów i brak uwzględniania lokalnych potrzeb zdrowotnych prowadzą do systematycznego zadłużania placówek i ograniczania dostępności świadczeń.

Sytuacja szpitala w Lesku jest dziś dramatyczna – placówka wypłaciła pracownikom jedynie 75% wynagrodzeń za luty z powodu braku środków finansowych, a jej zadłużenie z miesiąca na miesiąc rośnie. Brakuje jakichkolwiek działań naprawczych ze strony rządu, mimo że jeszcze niedawno deklarowano wsparcie dla takich miejsc.

Efektem tej polityki jest wypychanie pacjentów do prywatnych gabinetów oraz ograniczanie dostępu do publicznej służby zdrowia – szczególnie w regionach oddalonych od dużych miast. To zaprzeczenie idei wyrównywania szans i realna marginalizacja mieszkańców południowo-wschodniej Polski.

Apelujemy do rządzących: nie pozostawiajcie mieszkańców Podkarpacia bez dostępu do publicznej opieki zdrowotnej. Dziś deficyt finansowy zabija szpital w Lesku – jutro ten sam scenariusz może dotyczyć kolejnych powiatów.

Wróć do listy: Aktualności

Więcej z tematu: Zdrowie

Wszystkie wpisy: Zdrowie (74)