Droga S19 na południe od Rzeszowa – wnioski z kontroli poselskiej

To zła wiadomość dla mieszkańców Podkarpacia. Via Carpatia miała być drogą życia – impulsem rozwojowym, szansą na inwestycje, nowe miejsca pracy i wyrównanie szans naszego regionu. Po przeprowadzonej przez nas kontroli poselskiej jasno widać, że obecna sytuacja S19 wskazuje na poważne problemy organizacyjne i finansowe – zejście wykonawcy z budowy, dodatkowe koszty sięgające setek milionów złotych oraz ryzyko istotnych, nawet kilkuletnich opóźnień na części odcinków.
Podczas konferencji prasowej przedstawiliśmy szczegółowe informacje uzyskane w Ministerstwie Infrastruktury. Wynika z nich jednoznacznie, że na wszystkich realizowanych odcinkach na południe od Rzeszowa występują opóźnienia, a w niektórych przypadkach są one wręcz drastyczne. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja na odcinku Dukla–Barwinek, gdzie przy niemal pełnym upływie czasu realizacji faktyczne zaawansowanie prac pozostaje na bardzo niskim poziomie.
Dodatkowe obawy budzą konflikty pomiędzy wykonawcami a inwestorem, w tym zejście firmy Mostostal Warszawa z budowy odcinka Iskrzynia–Domaradz oraz spory dotyczące wzrostu kosztów na kolejnych fragmentach trasy. To rodzi poważne pytania o skuteczność nadzoru nad inwestycją oraz determinację rządu w jej konsekwentnej realizacji.
Droga S19 to nie tylko inwestycja infrastrukturalna – to strategiczny projekt dla Podkarpacia i całej Polski Wschodniej. Od jej realizacji zależy rozwój gospodarczy regionu, bezpieczeństwo transportowe oraz przełamanie wieloletniego wykluczenia komunikacyjnego.
Jako parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości będziemy konsekwentnie podejmować działania kontrolne i wywierać presję na rządzie, aby zapewnić sprawną i terminową realizację tej inwestycji. Powołujemy również zespół parlamentarny, który będzie monitorował postępy prac na całym przebiegu S19.
Nagranie o drodze S19 (Via Carpatia) na południe od Rzeszowa: posłanka Ewa Leniart mówi o kryzysie inwestycji po zejściu z budowy wykonawcy, firmy Mostostal Warszawa, i jego konsekwencjach dla Podkarpacia.



